wino, wino czerwone

To musiało kiedyś nastapić…

Po seri win które były przyjemne  i smaczne musiała nadejść w końcu taka chwila że butelka którą otwarliśmy była zła. Jednak trzeba trochę się natrudzić żeby napić się dobrego wina. Ale od poczatku:

Wino: Czerwone półsłodkie

Nazwa: Canepa 2009

Kraj: Chile

Producent: Vina Canepa

Cena: 15,75 ( sklep osiedlowy)

Kolor: Głęboka czerwień z refleksami fioletu bardzo przyjemny dla oka ( miłe złego początki [sic!])

Zapach: można powiedzieć że jakiś zapach  to wino miało, tylko jaki to już jest inna bajka, jakieś owoce bliżej niezidentyfikowane okolice wiśni

Smak: Smak typowej masowej produkcji, bezpłciowe i jakby dosładzane słodzikiem. Jeden z uczestników degustacji porównał smak do tymbarku wiśniowo-jabłkowego z alkoholem i jest w tym dużo racji, smak soku owocowego z procentami – Beznadzieja! Padło również stwierdzenie że już wino swojskie wujka jest lepsze:)  Najgorsze było to że goście przyniesli dwie butelki tego wina! Wino zostało kupione w sklepie osiedlowym ehh szkoda że w pobliżu nie było żadnego dyskontu bo w nich prawdopodobieństwo trafienia na butekę cienkusza jest dużo mniejsze.  Producent znany i ceniony za swoje inne butelki wypuszcza takie coś?  Wniosek na przyszłość: Jeśli w sklepie jest kiepski wybór to lepiej kupić tymbarka niż się męczyć , bo wino ma nam sprawiać przyjemność.

Ocena: 3/10 ( stosunkiem głosów 2 do 1 została taka ocena przyznana, ja osobiście chciałem dać 4)