wino, wino białe

Słowackie Impresje

W ostatnim czasie przydarzyło nam się odwiedzić Słowację. Chcieliśmy sprawdzić czy aby na pewno ceny po wprowadzeniu Euro tak drastycznie podskoczyły i czy rzeczywiście jest tak źle jak podają media. Pamiętamy Słowację jako raj dla polskiego turysty, szczególnie wyprawy studenckie przywołują bardzo miłe wspomnienia. Oczywiście zrobiliśmy również winne zakupy bo to był drugi cel wizyty. Cóż , ceny nadal atrakcyjne – może delikatnie wyższe o wskaźnik inflacji a wina wyśmienite o cenach jak z bajki:) Nawet biedronka musi spasować:)

Zaczniemy od zestawu który kupiliśmy na samym końcu aby w przygranicznym sklepie wydać resztki Euro. Zestaw od jednego producenta Vitis Penziok spod Bratysławy ( czyli prawie spod Wiednia:) ) Skład zestawu: Muller Thurgau 2008, Rizling Ryński 2008, Frankovka Modra wszystkie w cenie ok  2,8 Euro za butelkę.

Generalnie nie spodziewaliśmy się cudów w tej cenie, tym bardziej że przyjemnie słowackie rieslingi zaczynają się od 6 Euro ale w gruncie rzeczy jesteśmy zadowoleni. Z trzech win tylko jedno – Frankovka Modra wyraźnie odstawało – pozostało bez oceny. Natomiast riesling w smaku przyjemny , pełny,  słodkawy w pewnym momencie zaczął sprawiać wrażenie tłustego olejowego wina z przyjemnym kwiatowym aromatem. Końcówka dość cierpka, zimna ale całość dała dobry efekt.

Zdecydowanym zwycięzcą został za to Muller Thurgau  i wyrasta powoli na czesko słowacką specjalność. Zapach co prawda słaby ale w smaku wyśmienite aromaty miodu gryczanego  z delikatnie kwaskową nutą. Przyjemny jasnozielony kolor i aromaty jak przy muskacie. O klasę lepszy od Rieslinga zdecydowanie uratował cały zestaw. Brawo!

Oceny : Muller 7/10, Ryzling 6/10