wino, wino białe

W dobie sporu o ACTA…

…napijmy się wina.  Najlepiej rieslinga – poprawi  nam samopoczucie, zapewniam.  Może mozelskie Auslese 2009 od Rudolfa Mullera? Kupione w Almie za niespełna 47 zł z pewnością wpłynie na poprawę nastojów.  Cena zdaje się troszeczkę przesadzona ale to przecież Alma, czy jest gdzieś indziej nie wiem, ale jakby ktoś zauważył to proszę o info co do ceny. Butelka ta, to doskonały przykład wina które po prostu smakuje. Pijąc nie zastanawiamy się nad smakiem bo który wydaję się naturalnie przyjemny  i dobry.  Początek w kieliszku zadziwiający bo zapachy i aromaty znikome i lekkie.  Można wyczuć jakieś cytrusy ale bez większych emocji. Z to smak wszystko wynagradza.  Z pewnością kieliszek tego rieslinga pozwoli nam nabrać do całej sprawy dystansu.