wino, wino białe

Mertes incognito

W sklepach zawsze z chęcią sięgam po rieslingi. Tym chętniej przyjąłem nowe wino z biedronki o pompatycznej nazwie VILLA SITTMAN Riesling 2011 za niespełna 18 zł. Jak się okazało pod tą nazwą kryje się nie kto inny jak sam Peter Mertes z którym mieliśmy już do czynienia tutaj. Samo wino jak na tę cenę nie jest złe. Co prawda cukier przebija wszystkie smaki  i słodycz zdecydowania dominuje ale jak na króla masówki Herr Mertesa jest to zdecydowanie chyba najlepsze jego wino dostępne w marketach. Kto chce niech próbuje choć  chyba lepiej poszukać czegoś ciekawszego.

P.S. Biedronko, apelujemy,  zorganizuj nam święto wina niemieckiego!