wino, wino białe, wino czerwone

Wstrząsająca oferta Tesco

Nowa oferta Lidla wywołuje nie małe zamieszanie w Internecie, czytam, że również  Biedronka zamierza się przyłączyć i wprowadzi w najbliższym czasie „wina z wyższej półki”.  O ile wprowadzenie wina za 150 zł do dyskontu jest dobrym krokiem wizerunkowym to czy jest to równie dobre posunięcie biznesowe? Mam wątpliwości widząc ile wina „drogiego” zalega na dyskontowych półkach.

Ale z  pewnością zwolennicy zakupów winnych w dyskontach, do których i ja się zaliczam, będą zadowoleni. Zadowolony będzie na pewno też Marek Kondrat, który przejmuje role dyskontów. Oferując tanie i dobre wino staje się obrońcą przyzwoitych cen. Importerzy którzy nie dadzą się ogłupić polityce podnoszenia cen na pewno zyskają bo przedział cenowy do 30 zł  ma największy udział w rynku. Zyskają na pewno też te sklepy, które do tej pory jawiły się jako drogie.

 Pytanie czy nie lepiej skoncentrować na winach tańszych, wyszukiwać perełki i oferować je w dobrych pieniądzach? Były takie wina min. tutaj, tutaj i tutaj. Przy tej skali biznesu pewnie nie jest to już takie proste, więc mamy pole do popisu dla małych importerów.

Przy całym tym zamieszaniu górą jest tak zaniedbywane przez blogerów Tesco.  Otwieram rieslinga z serii Simply wine i nie wierzę! Wino kosztuję uwaga: 7,9 zł! Słownie siedem polskich złotych i dziewięćdziesiąt groszy! Wstrząsające! Od czasu Lidlowskiego furminata za 9,9 nie było i nie ma lepszego wina w tej relacji jakości do ceny! Wino ma wszelkie cechy rieslinga i nie jest to jakiś cienkusz nie wspominając już o zgrozo o rieslingach Lidlowskich, które delikatnie mówiąc są słabo pijalne. Tutaj dostajemy przyjemne wino za szokującą cenę. A dla wielbicieli włoskiej czerwieni mamy Barbera D’Asti 2008 Superiore  z serii Tesco Finest trochę droższe, ale warte tych 28 zł:).  Świetne owocowo waniliowe, z akcentem dymnym i łagodnymi taninami.  Po raz kolejny Tesco pokazuję się z dobrej strony i jeśli tak dalej pójdzie to pozostanie jednym z  nielicznych marketów  gdzie można wyłowić perełki za przyzwoitą cenę.

  • anarcha

    Dziękuję za ten głos rozsądku – zaniepokoił mnie pan informacją, że i ”owad” zamierza dołączyć do tego obłędu, z lekkim przerażeniem obserwuję skuteczność ostatniej kampanii promocyjnej ”Lidla”, to jakiś amok ! Tak się składa, że w moim przypadku inne trunki niż wino nie wchodzą raczej w grę, wóda absolutnie a piwo tylko incydentalnie ze znajomymi w knajpie z braku innej możliwości [ nie zamierzam za małą lampkę i to często cienkusza płacić jak za butelkę w sklepie ], niestety nie stać mnie raczej na wina powyżej 20 zł, więc jestem zdany na dyskonty. Nikt rozsądny za tą cenę nie wymaga szału, chodzi o to by wino było przyzwoite, skoro jednak i ”Biedronka” ma dołączyć do tej głupoty windującej ceny to trzeba będzie zostać abstynentem z musu lub przerzucić się na inne dyskonty – dzięki za rekomendację rieslinga z Tesco, na pewno spróbuję, dla mnie z kolei hitem jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny było białe ”Volteo” za 12 zł z ostatniego hiszpańskiego rzutu w ”owadzie”.

  • Grzegorz

    Zachcam by spróbować więcej z ‚Tescowej serii’ Simply . Chenin Blanc równie pijalne a cena wyśmienita

  • fatt

    Nic mi nie wiadomo aby Biedronka miała wprowadzać drogie wina. Natomiast krótka wypowiedź pani z B. w artykule „Lidl wchodzi w drogie wina…” to zwiastum prawdopodobnie oferty „Z portugalskich winnic”. Czyli świetnych butelek od 9,99 do 29,99 max. Wczoraj widziałem na połkach pierwszych portugalczyków. Bravo!! Na to czekaliśmy.

  • anarcha

    Dzięki – a co Pan sądzi o sauvignon blanc z tej samej serii ? [ pytam też dlatego, że lubię grejpfrutowy smak charakterystyczny dla tego szczepu ]

    • admin

      Oj nie stety nie mogę się wypowiadac bo nie miałem jeszcze do czynienia z tym akurat winem