wino, wino czerwone

Okazja z Egeru

Odwiedzający rzeszowski festiwal  wina towarzyszący Galicjavitis mieli nie lada gratkę. Otóż swoje stoisko miała winnica Gala Tibora, która sprzedawała swoje wina w niespotykanych u polskich importerów cenach w przedziale 30-35zł.  Sam Gal Tibor to legenda nie tylko Egeru ale i całych Węgier a winnica obecnie  prowadzona jest przez syna. Z przyjemnością kupiłem Pinot Noir z 2009 roku oraz białe młode Egri Csillag 2012. Pisząc te słowa pije pinota i jestem zadowolony bo miałem do Rzeszowa nie jechać. Jestem zadowolony bo wino jest świetne. Jestem zadowolony  bo jest ono idealne do grillowanego mięsa które właśnie piekę. Jestem zadowolony bo pomimo dość wysokiej temperatury wino idealnie się sprawdza i obala tezę że w lecie tylko białe. Jak się okazuje owocowy pinot, który nie jest zamęczony beczką  też nieźle się sprawdza. Miejcie oczy szeroko otwarte i szukajcie okazji . Warto.

gal tibor

  • Grzegorz

    Powiedz proszę ,czy butelki win były banderolowane ? Ciekaw jestem jak ‚przeskoczyli’ ten obowiązek i oficjalnie sprzedawali ? Bo sądząc po cenach tak właśnie było… 🙂 To prawie węgierskie ceny… Za Ich Pinota płaciłem w maju 1900huf ,za Csillag 1400huf …czyli x0.015 …daje zbliżone ceny do tych ,jakie podajesz.

    • admin

      Tutaj ciekawostka, wszystkie butelki na wszystkich stoiskach jakie miałem sposobność spróbować albo kupić miały polskie banderole. Jakim cudem nie wiem. jak się chce to się da:)

  • Grzegorz

    Importerem Tibora Gala jest chyba Rafa z Nowego Sącza…Więc wynika z tego ,że to pewnie Oni się prezentowali i mocno promocyjnie spuścili z cen.

    • admin

      Być może ale za ladą stał rodowity Węgier:) W każdym razie warto szukać okazji:)