wino, wino białe

Hibernal

Jeszcze jedna butelka z Jasła.  Na morawskim stoisku Lecha Małysza  kupiłem Hibernala 2012 z Vinarstvo Konecny.  Hibernal jako szczep to wynik fantazji niemieckich winogrodników i bliski krewny rieslinga więc nie może być źle. Co prawda początkowo sceptycznie podchodziłem do 3 medali na etykiecie bo to nigdy nie widomo czego się spodziewać ale w tym przypadku medale wydają się być zasłużone.  Wino o wspaniałym długotrwałym bukiecie. Aromaty gruszki, cytrusów, mango, kwiatów, wspaniale zachęcające.  Zapachy eksplodują w kieliszku, są bardzo intensywne.  W ustach krągłe, pełne z delikatną kwasowością ale ze środkowoeuropejskim wysokim cukrem powodowanym późnym zbiorem. Butelka która daje niesamowitą radość . Etykieta  wskazuje, że wino jest półsłodkie czyli takie, którego unikają winiarscy krytycy ale cała reszta społeczeństwa  lubi.   I bardzo dobrze, pijmy wina na jakie mamy ochotę a jeśli półsłodkie to może Hibernal?  Tym bardziej, że jest on dość popularny wśród polskich winiarzy a południowi sąsiedzi udowadniają  że daje dobre wina w guście polskiego odbiorcy. Panowie Czesi odważniej na polski rynek! Pozostaje tylko kwestia ceny, na stoisku w Jaśle w promocji kosztowało 35 zł standardowo kosztuje więcej ale jak wiadomo cena to rzecz względna. Wino jak najbardziej godne polecenia.

hibernal