wino, wino czerwone

Wilki dwa

Czytam raport gazety.pl nt. wina w Polsce i rozmyślam. Podczas ostatnich zakupów w Biedronce kupiłem rekomendowane przez specjalistę, wino z przedziału 10-20 zł z atrakcyjną etykietą oraz oznaczonym regionem pochodzenia. Zachowałem się jak typowy konsument z raportu i zadowolony wróciłem do domu.  Dałem się pięknie zmanipulować.  Wino które kupiłem to Lupi Reali DOC Montepulciano D’Abruzzo  które wydawało mi się nie lada gratką, przecież to wybór sommeliera!  Wino z uprawy organicznej hmm… to musi być coś ciekawego.

Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Przyjemne w zapachu. Oprócz owocu dobrze wyczuwalne aromaty waniliowe, orzechowe i … stajenne.  Niestety w smaku wino bardzo „ dziwne”, płaskie, neutralne, brakuje mu treści i głębi.  To takie wino o którym bardzo szybko się zapomina. Rzadko pije wina z upraw organicznych i pewnie tak zostanie bo „organic” na etykiecie wcale nie gwarantuje jakiegoś wspaniałego smaku a raczej chodzi o filozofię uprawy i prowadzenia winnicy.

A wracając do raportu to nie zapominajmy, że jego treść o wiele wcześniej poznały wielkie sieci  i zrobiły wszystko, żeby zgodnie z preferencjami Polaków przygotować jesienne winiarskie oferty i pięknie nami manipulować 🙂

Lupi reali

  • anarcha

    No to jest nas dwoje – ja z kolei kupiłem skuszony etykietą i później ze zdumieniem czytałem w recenzjach o ”owocowej bombie” itp., gdy wino było takie właśnie jak w powyższym opisie, kompletnie bezbarwne, więc albo mityczne już ”nierówne butelkowanie” albo trafiła nam się partia rozlewana ”gdzie indziej”. Czekam na recenzje z nowej oferty ”owada”, mam nadzieję, że takowe się tu ukażą.

    • admin

      Postaram się w miarę upływu czasu umieścić coś z nowej oferty ale w związku z tym że jadę na weekend do Tokaju nie wiem czy zdąże, nie dajmy się manipulować:)