wino, wino białe

Flower bomb

W kraju o bogatej tradycji winiarskiej nawet pismo dla kobiet pokroju polskiej „Pani Domu” rekomenduję swoim czytelnikom serie win stworzoną dla czytelników czy też objętą patronatem magazynu. Próbuje sobie to wyobrazić w Polsce ale myślę że taka „Gala” albo inne  „Życie Gwiazd” jeśli by się o to pokusiło to było by to Carlo Rossi albo inny El Sol w każdym razie nic wartego uwagi za to z potężnymi środkami na marketing. Tymczasem na Węgrzech w markecie Spar oraz innych sklepach za odpowiednik polskich 20 złotych mamy świetną serie Friss  ( 3 różne białe wina)  z winnicy Laposa.  Promowaną przez  lokalny magazyn/portla dla gospodyń domowych. Ja kupiłem jedną z nich LAPOSA BADACSONY Illatos Friss 2012 kupaż szczepów : pinot blanc, pinot gris sauvignon blanc, muscat ottonel  i  chardonnay.   Cóż za zapachowa i aromatowa eksplozja! Żałuję że dopiero teraz sięgnąłem po to wino bo jest  idealne na cały sezon letni. Wspaniałe, mocne, intensywne aromaty gruszki, cytrusów, liczi oraz kwiatów.  W smaku zrównoważone przyjemne z lekką kwasowością i rewelacyjną mineralnością. Pierwsze skojarzenie po otwarciu to „Flower Bomb” tak jak perfumy o tej nazwie.  Mam wrażenie że jeśli to wino było by dostępne w Polsce w przyzwoitej cenie to Vinho Verde i inne „letnie” butelki miały by potężnego konkurenta.

illatos