wino, wino czerwone

Zmagania z Chianti.

Biorąc po uwagę jaką popularnością cieszą się marketowe Chianti ( a może Czianti:) ) postanowiłem przeprowadzić subiektywny test trzech butelek wybranych ze sklepów z najbliższej okolicy.  Chianti to kultowe wino  dla wszelkiej maści lemingów i innych korpoludzi więc nie mogłem przejść obok niego obojętnie.  Wybrałem: Chianti Riserva 2010 z Lidla za 19.90,  Chianti Colli Fiorentini 2010 z Żabki za 19.90 oraz Chianti Sensi 2012 z Biedronki za 13zł. Wszystkie trzy wina mają oznaczenie DOCG Chianti więc wydawać by się mogło, że pewien poziom i standard zostanie utrzymany.

Chianti lidl Żabka biedronka

Chianti to w chwili obecnej region produkujący najwięcej win jakościowych we Włoszech. Podstawowym szczepem jest Sangiovese którego w winie powinno być 70% reszta to odmiany lokalne lub międzynarodowe w różnych konfiguracjach.  Niestety samo oznaczenie DOCG Chianti nie jest żadnym gwarantem dobrego wina. Bo i oto wino z Lidla o dominującym zapachu alkoholu z owocem tak ulotnym, że zaraz po nalaniu do kieliszka znika. W smaku dziwnie, słabe, wodniste i przede wszystkim o chemicznym posmaku. A że to wino klasy Riserva spodziewałem się przynajmniej jakichś tanin – na próżno, tanin nie zaobserwowano.  Żabka wydawała się ciekawszą propozycją bo oprócz tej butelki ma w ofercie dwa razy droższe Chianti tego samego producenta ale żeby wyrównać szanse wziąłem tańsze. Pożałowałem.  Wino o zapachu neutralnym delikatny i równie szybko ulotny owoc , w smaku wysoka kwasowość, brak ciała ale przynajmniej pojawiają się taniny nic poza tym. I trzecie Chianti z Biedronki. Najtańsze i najlepsze z całej trójki. Po pierwsze ma zapach a to po poprzednikach miła odmiana poczuć w kieliszku owocowe aromaty. A po drugie ma smak: dość dobrze zbudowany, zbalansowany z wyczuwalnymi taninami Na tle konkurentów jawi się jako całkiem przyjemne i pijalne wino. Ale to na tle konkurentów. W Biedronce jest jeszcze jedno Chianti tego samego producenta podajże za 19.90  z oznaczeniem wina z uprawy ekologicznej i to jest całkiem dobre wino i smakuje tak jak powinno smakować dobre codzienne Chianti.

I na koniec podsumowanie. Wydałem 53 zł za 3 wina. Liczyłem na przyjemne doznania, nie otrzymałem ich a wręcz powrócił koszmar smaku ogrodowego węża. Za tę sumę spokojnie kupił bym jedno porządne wino w każdym z tych sklepów. Chciałem porównania marketowego Chianti. Porównałem i dziękuje.