wino, wino białe

Winne Wtorki: biało, wytrawnie i węgiersko.

Dzisiejszy temat Winnych Wtorków to mój osobisty wybór. Tym razem wybieramy się wraz z chętnymi blogerami  na Węgry pod warunkiem, że będzie na biało i wytrawnie.  Ja wyciągam ze zbiorów wino, które właśnie leżakowało sobie w oczekiwaniu na taką okazje. To Myrtus Tokaj 2008 Szaraz Szamorodni.

Piwnica Myrtus  należąca do rodziny Petaky znajduje się w Tarcal. Warto się tam zatrzymać bo właściciele prowadzą również coś na kształt pensjonatu i wynajmu pokoi, które umieszczone są na zboczu ponad piwnicą i otoczone są winnicą. Ceny są umiarkowane, standard dobry a możliwość uczestniczenia w próbowaniu win gospodarza daje sposobność poznania rewelacyjnych win oraz przyjrzenia się całemu procesowi produkcji.  Gospodarz – Keresztes Ákos jest winiarzem pracującym w lokalnych „dużych” winiarniach a po godzinach korzystając w własnych zasobów produkuje butikowe ilości różnych odmian tokaju. Od wytrawnych prostych Furmintów, przez  Szamorodni na Aszu kończąc.

Wytrawne Szamorodni, które mam w kieliszku to wino o pięknej bursztynowej barwie. Wino prosto z beczki korkowane w mojej obecności. Rewelacyjne aromaty rodzynek, orzechów, miodu, migdałów i karmelu. Bardzo bogaty, świetny zapach. W smaku wysoka kwasowość i cierpkość. Całość  przykryta nieco wysokim 14% alkoholem. Charakterne dobre wino. Zdecydowanie na pewno nie tarasowe a wymagające głębszej refleksji.  W sumie dobrze, że dzisiaj pada, dobra to okazja dla tego wina.

myrtus

 

 

A po białych Węgrzech podróżują również:

Winniczek i zielony chomik

Czerwone czy białe zmaga się z furmintem

Jongleur odwiedza okolicę Györ

Winiacz i wulkan z tesco

Nasz świat win ma tokajskie rozdwojenie jaźni