wino, wino czerwone

Włoski obcas – Primitivo di Manduria

Co najmniej 3 osoby stwierdziły, że muszę koniecznie spróbować Piantaferro Primitovo di Manduria 2011 rekomendując je jako bardzo dobre wino. Nie pozostało mi nic innego jak w końcu spróbować. I tu pojawił się problem, wino cieszy się taką popularnością wśród podkarpackich winopijców, że zabrakło go w sprzedaży. Tradycyjnie dostępne było w Deli Wine – na razie niema, wyszło, nie wiadomo kiedy wróci. Na szczęście butelką tego Primitivo obdarował mnie znajomy, który całkiem przypadkiem kupił ostatnią butelkę w osiedlowych Delikatesach Centrum. Cena jest zależna od miejsca zakupu ale nie powinna być wyższa niż 40 zł w najdroższym punkcie. Czytelniku miej oczy szeroko otwarte bo nigdy nie wiadomo gdzie spotkasz butelkę wina wartą uwagi.

Włosi twierdzą, że Primitivo to ich rdzenny szczep. I wszystko byłoby w porządku gdyby Amerykanie nie twierdzili  że Primitivo to nic innego jak Zinfandel, którego to oni uważają za swój szczep. Badacze i naukowcy twierdzą z kolei że winorośl ma raczej korzenie na Bałkanach i swoje twierdzenia opierają na badaniach genetycznych, które graniczą z pewnością. Takie to zawiłe losy ma za sobą ta winorośl a w rzeczywistości Primitivo i Zinfandel ,Tribidrag, Crljenak Kaštelanski, Kratošija to jedno i to samo.

Primitivo di Manduria to apelacja DOC w Apuli. To stąd mają pochodzić najlepsze wina tego szczepu. Jesteśmy na samym południu Włoch , na samym obcasie włoskiego buta.  Piantaferro to  wino o bardzo ładnej ciemnej wręcz czarnej barwie. I o takim samym aromacie – aromacie czarnych owoców, jeżyn, porzeczek, ziemi, tytoniu ale również dżemu i marmolady.  W smaku bogate, treściwe  z posmakiem pestek wiśni o taninie wyraźnej ale przyjemnej. Całość daje obraz nie nachalnego, dobrze zbalansowanego i harmonijnego wina którego picie sprawia przyjemność.  Czekam no inne tak udane rekomendacje.

primitivo di manduria

  • OD dawna mówię, jak masz limitowany do 40 zł budżet i chcesz wypić solidne wino z Włoch szukaj czegoś z Apulii.
    Szczególnie zimą. Te wina maja kupę dżemu, powideł, silny alkohol i olbrzymią pijalność.
    Polecam wina z seri i 12 i pół czyli 12 e mezzo i ogólnie wszystko od Vigne & Vini. Papale i Cardinale od nich to ekstraklasa