wino, wino czerwone

Winne Wtorki. Po taniości.

Tematem dzisiejszych winnych wtorków jest znalezienie najtańszego pijalnego wina w sklepie  najbliższym miejsca zamieszkania. Zabawa jest przednia, ale w moim przypadku mocno hardkorowa.  Za 8.99 w Tesco kupiłem butelkę o wdzięcznej nazwie Spanish Red Wine produkowane specjalnie dla tej angielskiej sieci. Co za te umowne 2 euro dostaniemy? Kolor bladej czerwieni jakby rozrzedzony wodą. Wątły kiepski aromat owoców można by się nawet pokusić, że to truskawki. W smaku słabiuteńko bardzo kiepsko chociaż nie zupełnie tragicznie bo jednak nie jest to klasyczny smak gumowego węża znany głównie z bułgarskich wyrobów w tym samym przedziale cenowym. Niemniej jednak, pomny tego, że w Tesco można kupić pijalne wino poniżej 10 PLN( tutaj na to przykład) sam wpuściłem się w maliny. Nic więcej nie piszę bo chcę jak najszybciej zapomnieć. Nie polecam, raczej trzeba tego specyfiku unikać. Fuj.

IMG_0259_1

Inni blogerzy sięgnęli zdecydowanie o półkę wyżej.

Do trzech dych

Blurppp

Italianizzato

Czerwone czy białe

  • Pingback: Winne Wtorki - Castillo San Simon Monastrell Gran Reserva DO Jumilla - Blurppp()

  • Grzegorz

    Wykazałeś się sporą odwagą biorąc z półki coś ,co wygląda jak lepszy denaturat… 🙂 Zamknij oczy,policz do 10 i szybko zapomnij. A gardło przepłukaj czymś nowym z Lidla. Kilka butelek jest wartych zakupu.

    • GW

      Lidl już czeka na półce:) Tutaj założenie było takie że unikamy dyskontów