wino, wino białe

Przedwiośnie, porządki.

10668968_10203036369645801_8312688221081184350_o

Przedwiośnie to dobry moment żeby zrobić przegląd butelek w domowym składziku. Ja zazwyczaj „wyzbywam się” win białych, żeby zrobić miejsce na nowe roczniki. Dzisiaj uszczupliłem składzik o Tokaj Sárga Muskotály 2013, z winiarni Patricius, której obraz w jesienne aurze ukazuje powyższe zdjęcie. Można wiele powiedzieć o Patriciusu. Jego wytrawne Furminty to absolutny tokajski  top. To samo dotyczy słodkich Aszu.  I choć posiadłości daleko do miana winiarni butikowej to wina, które produkuje zawsze trzymają wysoki poziom.  Warto zwiedzić samą posiadłość bo sama winnica jak i winiarnia przywołują na myśl nowoczesny styl w którym je zaprojektowano.  Koniecznie jednak awizujcie swoje przybycie mailowo żeby nie odbić  się od drzwi po przyjeździe co mi się osobiście kilka razy zdarzyło.

patricius

Wino które otwarłem to lokalny klasyk.  Sáryga Muskotály jest tak samo popularny w Tokaju jak Furmint. Prawie każdy winiarz ma go w swoje ofercie i każdy robi go w swoim stylu. Patricius robi Muszkata w stylu na wskroś nowoczesnym. Wino zrobione w stalowym tanku bez kontaktu z beczką. Zresztą zdaje się, że od rocznika 2013 wszystkie białe wytrawne winiarnia produkuje „bez beczki” to ważne szczególnie w dla fanów Furminta bo „nowy” zdecydowanie różni się od tego co wcześnie prezentował. Wino, które mam w kieliszku to super aromatyczna mieszanka. Przeważają zapachy kwiatów bzu, gruszki i moreli. Bardzo przyjemne i maksymalnie intensywne. W smaku wino jest lekkie, czyste i krystaliczne. I uwaga dawno nie używane przeze mnie słowo „minaralne”. Tak wino jest wspaniale mineralne i to sformułowanie tak wyświechtane i tak zdewaluowane przez wszystkie „gadające głowy” tutaj jak najbardziej pasuje. Zdecydowanie warto.