wino, wino białe, wino czerwone

Biedronkowe Verde i inni.

Z delikatnym opóźnieniem sięgnąłem po wina nadesłane przez Biedronkę w ramach wprowadzenia oferty win portugalskich. Z sześciu nadesłanych butelek dwie szczególnie przypadły mi do gustu i z całej partii okazały się najsmaczniejsze. Pierwszym jest  Vinho Verde Loureiro Escolha Pingo Doce 2014. Verde rozlewane pod marką własną portugalskiego właściciela Biedronki okazuje się być tym czym być powinno. Jest świeże, lekkie, przyjemne i radosne. Tylko tyle i aż tyle bo wino kosztuje 12,99 i cena to kolejny powód żeby po to wino sięgnąć. W porównaniu do  Loios Branco 2014 (14,99), który poza przyjemnym grejpfrutowym aromatem nie miał wiele więcej do zaoferowania czy też Palmela Dona Ermelinda Branco 2013 (14,99), która również po zachęcających aromatach mango, gruszki oraz nutach maślanych okazała się odrobinę przyciężka, Vinho Verde jawi się jako najjaśniejszy punkt wśród win białych.

vinho verde

Jest jeszcze co prawda Casa de Santar Dão Branco 2013. Wino eleganckie, przyjemne, harmonijne zarówno w aromacie jak i smaku. Tyle tylko, że kosztuje 25zł – dwa razy więcej niż Verde.  Sięgnąłem do notatek i przy tym Casa de Santar mam zapis „wino restauracyjne”  co miałem na myśli? To, że bardziej pasuję do picia w przyjemnej śródziemnomorskiej restauracji poza miastem z widokiem na zatokę niż w tłocznym barze gdzieś w centrum bo tam pasuje Verde. Drugim jasnym punktem oferty jest Vale da Raposa 2012 z Douro w cenie 24,99. Za tę cenę otrzymujemy dobre, nowoczesne czerwone wino.  Wyraźne aromaty czerwonych owoców i fiołków. W smaku pełne, wyczuwalnie śliwkowe, krągłe. Wszystko mi w tym winie zagrało i jest tak być powinno. Całość podana w niezwykle przystępny smaczny sposób . Generalnie Biedronka przyzwyczaiła nas do wysokiego poziomu win z kraju swojego pochodzenia. Tym razem trzeba być bardziej czujnym ale generalnie nie spotkamy wina niepijalnego.  Wszystkie trzymają jakiś tam poziom ale ewidentnych okazji brak. No chyba, że Verde:)

vale da raposa

  • Grzegorz

    Nam też bardzo ‚podeszło’ to VV . I choć zapewne do lata Owad zaprezentuje jeszcze niejedno podobne ,to mam w planie przejść się dziś do najbliższego sklepu i zabrać kilka sztuk z półki na zapas 🙂 W tej cenie będzie niezastąpione gdy zrobi się 25st.C 🙂 Takie same plany mam co do SB Greyrock ,jeśli tylko się znów pojawi.

    • GW

      Greyrock’a to w ogóle nie widziałem w tym roku, tak szybko chyba został wyprzedany:) zostaje lidlowa Cimarosa