podróże, wino, wino białe

Vrbnička žlahtina, wino wakacyjne na Winne Wtorki

Vrbnik to małe średniowieczne miasteczko położone we wschodniej części chorwackiej wyspy Krk. Miasto usytuowano na klifie około 50 metrów nad poziomem Adriatyku co przekłada się na malownicze  widoki, a gęsta śródziemnomorska zabudowa i labirynt bardzo wąskich uliczek tworzą niepowtarzalny klimat. Stąd pewnie popularność wśród turystów zarówno tych spędzających wakacje na wyspie jak i tych przypływających z lądu na jednodniowe wycieczki z miast i miasteczek wybrzeża zatoki Kvarneru.

 

Gospodarze chętnie opowiadają o swoich winach
Gospodarze chętnie opowiadają o swoich winach

Vrbnik to również mały region winiarski gdzie uprawia się głównie jeden autochtoniczny chorwacki szczep Žlahtina. Jest to praktycznie jedyne miejsce gdzie ten szczep się uprawia  i stanowi on ponad 90% nasadzeń w całym regionie. Region jest bardzo mały bo całość upraw to zaledwie około 25 hektarów wzgórz i dolin otaczających miasteczko. Stanowi to dodatkowy bodziec dla fanów wina aby odwiedzić to miasto spędzając wakacje północnej Chorwacji.   Sama Žlahtina to wino o jasnej słomkowej barwie, lekkie, świeże o wysokiej kwasowości, które dobrze komponuje się z lokalnymi przysmakami.  Idealne do ryb, owoców morza ale i do lokalnego ręcznie wyrabianego makaronu šurlica. Wino w miasteczku kupisz wszędzie. W samym centrum jest niezliczona ilość sklepów właśnie z Žlahtiną oraz prywatnych piwnic gdzie kupujemy wino domowe prosto od gospodarza. Ale uwaga, sklepy z winem to w dużej mierze lep na turystów bo te same flaszki w lokalnym sklepie/warzywniaku kosztują  około 20 kun taniej.  Flaszka klasycznej Žlahtiny kosztuje zależnie od miejsca zakupu w przedziale 40 – 80 Kun. Zakupy u gospodarza to zazwyczaj przedział 30 – 40 Kun za litr albo i nawet taniej.

IMG_1132

Po kilku dniach spędzonych na miejscu zabrałem ze sobą dwie popularne butelki: klasyczną Zlatna produkowaną przez największą lokalną spółdzielnię P.Z Vrbnik oraz  Toljanić Žlahtina oba wina z roku 2014, bo trzeba je pić młode. Jeśli miałbym wskazywać faworyta to delikatnie wskażę na wino od Tojlanića.  Miało aromat bardziej intensywny z nutami jabłek, cytrusów i melona, chociaż to drugie także nie było tych aromatów charakterystycznych dla Žlahtiny pozbawione. Po prostu w jednym były bardziej intensywne i wyczuwalne. W smaku oba podobnie rześkie, wysoko kwasowe z cierpką mocną końcówką. Wina idealnie pasujące do urlopowych okoliczności gdzieś w przyjemnej knajpce nad brzegiem Adriatyku. A nawiązując do Winny Wtorków których tematem są wina „dające wytchnienie” to Žlahtina w odpowiednich okolicznościach przyrody na pewno takim winem będzie.

zlahtina

O winnych wytchnieniach piszą również:

Winniczek

Winiacz

Zdegustowany

Blurppp

Czerwone czy białe?

Nasz Świat Win

Dolina Mozeli