wino czerwone

Mikołajki w Winne Wtorki

Są takie wina, które uznajemy za klasyki. Niewątpliwie bycza krew klasykiem jest a jeśli wychodzi z spod ręki Tibora Gala to już nie ma co do tego żadnych wątpliwości. W tym roku blogerski święty Mikołaj idealnie rozpoznał moja słabość i umiłowanie do wina węgierskiego i postanowił obdarować mnie klasycznym Bikaverem o wdzięcznej nazwie Titi.  Pierwszy raz to wino poznałem podczas wizyty w Egerze gdzie niedaleko centrum Tibor Gal ma wspaniały wine bar „Fuzio” w którym w nowoczesny sposób pozwala zapoznać się z swoimi winami. Kiedyś już opisywałem to miejsce bo jest z pewnością warte odwiedzenia. Stylowo odnowione wnętrza, niezłe przekąski  i wspaniałe wina są wystarczającym powodem do tego aby podczas wizyty w Egerze spędzić tam miły wieczór czy popołudnie. A jeśli dopisze nam szczęście to i właściciel sam opowie o swoich winach.

FullSizeRender (8)

Wracając do samego Titi to Egri Bikaver z 2012 roku. W aromacie intensywne aromaty wiśni, truskawek, malin. Wszystko podlane aromatem beczkowej wanilii. W smaku równie ciekawe, pełne, z posmakiem przypraw, kawy ale nie przesadzone. Zdecydowanie inne od Bikaverów klasy reserva czy to Gala czy innych egerskich producentów potężnych i mocarnie zbudowanych. To oczywiście nie jest żaden zarzut bo wino jest lżejsze, delikatniejsze a przez to przystępniejsze i niezwykle smaczne.

W rolę Mikołaja wcielił się Robert w bloga Winiacz. Dziękuję serdecznie!

Pozostali blogerzy dostali takie o to podarki:

Winniczek, Zdegustowany, Pisane Winem,  Blurppp, Winne przygody, Winiacz, Nasz Świat Win , Italianizzato, Dolina Mozeli