Bez kategorii, jedzenie, podróże

5 rzeczy, które koniecznie powinieneś przywieźć z pobytu na Węgrzech

       Wyjazdy na Węgry mają wiele zalet ale najważniejszą jest ta, że zazwyczaj jeździmy tam samochodem a to pozwala zabrać bardzo dużo różnych rzeczy i nie martwić się pojemnością bagaży czy tym, że służby celne zakwestionują przewóz na przykład  kiełbasy czy innych wędlin. Dodatkowo węgierskie sklepy obfitują w produkty, które w Polsce są bardzo słabo dostępne lub też w zasadzie ich nie ma.  Oczywiście to zestawienie jest mocno subiektywne i zawiera rzeczy, które my przywozimy ale staraliśmy się wybierać to co będzie dobrym prezentem albo świetnym produktem do waszej własnej kuchni.  Zatem co kupować?

  1. Papryka pod każdą postacią

Węgry to królestwo papryki. Warto kupić szczególnie mieloną paprykę z Szeget lub Kalocsa, które uznawane są za najlepsze na świecie. Do tego wszelakie pasty paprykowe w tubach i przeciery paprykowe w słoiczkach. A jak komuś mało to jeszcze świeżą zieloną ostrą paprykę, którą można chrupać jako dodatek do śniadania.

FullSizeRender (9)

  1. Wędliny.

Jeśli jedziemy samochodem nie powinno być problemu z przewiezieniem wędlin. Ewentualnie można zaopatrzyć się w turystyczną lodówkę aby utrzymać odpowiednią temperaturę. Kupujcie mocno paprykowane kiełbasy, ostre i łagodne. Najlepiej z węgierskiej rasy świń Mangalica. Do tego słonina z Mangalicy gruba na 3 palce wędzona albo paprykowana. To są wyroby najwyższej masarskiej próby. Miejska legenda głosi, że tłuszcz z Mangalicy nie ma cholesterolu.

FullSizeRender (12)

  1. Gęsi Smalec

Tak wiem te zakupy nie są fit. Co zrobić kiedy najlepsze rzeczy w kuchni zazwyczaj nie są fit? Można zrezygnować… Zalecam jednak aktywność fizyczną po obfitym posiłku i rezygnować z czegoś tak wspaniałego jak gęsi smalec nie trzeba. Zupełnie nie rozumiem dlaczego nie można kupić go w byle jakim sklepie w Polsce? Skandal! Spróbujcie ziemniaków opiekanych na gęsim smalcu, są obłędne.

FullSizeRender (10)

  1. Kiszonki

Najlepiej kupowane na starganie na hali targowej lub lokalnym bazarze ale te w sklepach też są dobre. Szczególnie faszerowane kapustą papryki słodkie i ostre, papryki solo,  kiszone małe arbuzy, ogórki. To są rzeczy po które będziecie zawsze na Węgry wracać. Po przywiezieniu do polski zrobią furorę na niejednym grillu. Coś wspaniałego.

FullSizeRender (7)

  1. Wino

To jest blog o winie więc nie sposób o winie nie wspomnieć. Kupujcie wino na Węgrzech. Bez znaczenia jest czy będziecie w Tokaju, Egerze, nad Balatonem, w górach Matra, czy w Budapeszcie. Kupując lokalne wino raczej się nie zawiedziecie.  W bardzo atrakcyjnej cenie dostaniecie tam wspaniałe butelki, które w Polsce są o wiele droższe. Trzeba jeszcze pamiętać, że nic tak dobrze nie pasuje do węgierskich tłustych wędlin jak lokalne wino.

FullSizeRender (8)

To oczywiście nie wszystko. Nie sposób nie wspomnieć o likierze Unicum czy palinkach. Arbuzach i melonach sprzedawanych na przydrożnych straganach w  cenach oszałamiająco niskich. Czy też innych rzeczach charakterystycznych dla lokalnej kuchni czy zwyczajów. Nie bójcie się eksperymentować. Na pewno się nie zatrujecie;)