Tulga z Toro

Kwiecień 5th, 2013 by GW

Camparron wysoko postawił poprzeczkę zarówno dla win dyskontowych jak i dla wszelkich konkurentów biedronki.  Rzadko, nawet bardzo rzadko pojawiają  się w dyskontach wina, które są tak dobre i w tak niskiej cenie.  Przyznam, że od czasu Camparrona porównuje większość win dyskontowych do niego właśnie.  Od czasu do czasu udaje się wprowadzić  coś ponadprzeciętnego jak biedronkowa  Quadrifolia czy lidliowa seria Saxa Loquuntur z Riojy ale poza nielicznymi wyjątkami Camoparronowi brakowało konkurentów.  I nagle bez rozgłosu Lidl, poza oficjalną winiarską ulotką Lidl wprowadza brata z Toro o nazwie Tulga Crianza 2009 za ok 15 zł.  I znów jest pięknie,  powraca wiara, że dyskonty ciągle mogą.  Wino jest bardzo bliskie hiszpańskiemu ideałowi wina codziennego. Bez całej tej otoczki szlacheckiej Riojy ale i dalekie od marketowej masówki.  Waniliowe i pieprzowe aromaty o wspaniała owocowość do tego idealne gładkie taniny. Całość daje esencje hiszpańskości.  Coś czego już dawno w dyskontach nie było bo w pogoni za coraz to bardziej wyrafinowanymi winami, za coraz to wyższe stawki zapomniano o tym, że co najprostsze jest zazwyczaj najlepsze.

tulga

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Bucellas Arinto 2011

Marzec 14th, 2013 by GW

Gdy kupowałem Bucellas Arinto 2011(Biedronka- 15pln)  to głównie zastanawiałem się nad tym co to za region ten/to  Bucelas.  Zasięgnąłem wiedzy w literaturze fachowej i okazuje się że DOC Bucelas to jeden z klasycznych DOC w Portugali działający od 1911 roku. Region kiedyś  słynął z białych win, później miał okres zapaści i obecnie próbuje nawiązać do czasów świetności. Zaciekawił mnie również  szczep z którego to wino zrobiono. Jak się okazuje szczep Arinto, charakterystyczny jest właśnie dla tego regionu. Co więcej, Arinto charakteryzuje się tym, że jest bardzo podobny w smaku i aromacie  do Rieslinga chociaż zupełnie nie jest z nim spokrewniony.

W tym konkretnym przypadku zapach rzeczywiście wydał się bardzo znajomy  rieslingowy  ale  jakby delikatnie przebijający z czymś innym.  Jakby poprzestawiany,  niby jabłko ale nie takie oczywiste, mi kojarzyło  się z jabłkiem antonówką nie wiem czy słusznie która nijak ma się do zapachu rieslinga. Poza tym cytrusy,  rześkość  i wysoka kwasowość czyli wszystko tak jak powinno być.  Nic więcej.  Przy dobrej słonecznej pogodzie nada się na wielkanocny stół ale tylko w towarzystwie oryginalnego Rieslinga.

bucellas

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dobra Cava

Luty 23rd, 2013 by GW

Po traumie jaką była Cava z biedronki postanowiłem jak najszybciej przekonać się czy jest możliwe żeby kupić dobrą Cavę nie przepłacając za dużo.  W przedziale powyżej 30 złotych jest to niemal pewne, że kupimy dobre wino. W przedziale do 30 zł to jednak już jest bardziej karkołomne.  Ja postawiłem na zakup u Piotra i Pawła, Cava Miret za 29 zł czyli mało zaryzykowałem ale chciałem, się cieszyć a nie po raz kolejny marudzić. Wygooglowałem, że w innych sklepach można ją kupic jeszcze taniej więc warto się rozglądać.  Ta butelka znakomicie pozwoliła mi zapomnieć o „cavowej” wpadce biedronki.  To jest po prostu bardzo dobre wino.  Doskonale równe. Piękne świeże, lekkie, cytrusowe aromaty. Idealne w zimie by przywołać wspomnienie Katalonii.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

« Previous Entries Next Entries »