Cava Pata Negra – wino jak szynka?

Luty 17th, 2013 by GW

Skoro wino nazywa się jak wyśmienita szynka to albo jest równie dobre, albo pod przykrywką chwytliwej marketingowo nazwy dostajemy  produkt, który chce wykorzystać blask wędliniarskiego absolutu. W przypadku biedronkowej Cavy ( 14,99 PLN) mamy do czynienia z drugim przypadkiem. Wino jest… – i w zasadzie to wystarczy „jest”. Zupełnie mi nie smakuje, gorzkie, cierpkie, wytrawne do przesady, zero owocu, słaba mineralność.       A już samym szczytem bezczelności jest proponowanie Cavy w butelce wyglądającej jak tani sikacz bez jakiegokolwiek dizajnerskiego pomysłu. Sprzedaż wina w butelce stylizowanej na dziecięce Pikolo to  za dużo nawet dla mnie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Vanilla Flavour

Luty 13th, 2013 by GW

Z paczki win chorwackich, które otrzymałem dzięki uprzejmości Domu Wina od  razu rzucił mi się w oczy Traminac Principovać 2009, który rozbudził moje nadzieje. Niestety nieszczęście, człowiek cały tydzień myśli o tym jak może smakować a tu korek!

W związku z zaistniałą sytuacją pozostało mi poszukać  innego faworyta. Z białych najlepszy okazał się Chardonnay od Vina Velikanović  i bardzo przystępny istyjski Muskat Zuti z winiarni Rossi. W odróżnieniu od Wojciecha Bońkowskiego zupełnie nie przypadł mi do gustu Rajnski Rizling 2011 z winiarni Bolfan, w zapachu rozczarowujący w smaku trochę lepszy ale bez fajerwerków.

Za to czerwony Cabernet Sauvignon 2011 Galić to cudo. Wspaniałe w aromacie. Wanilia w najczystszej postaci, idealnie przykrywająca wiśnie i śliwki.  Pełne w smaku, rewelacyjne w odbiorze, murowany hit eksportowy.  Już dawno nie piłem tak świetnego caberneta. Taką Chorwację życzył bym sobie co dzień.  

Wina otrzymałem z okazji Salonu Degustacyjnego Win Chorwackich odbywającego się 7 lutego w Krakowie za co organizatorom serdecznie dziękuje.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Prunus – zaskoczenie

Luty 8th, 2013 by GW

I oto jest Prunus. Godny konkurent legendarnego biedronkowego Camparron.  Spokojnie mogą walczyć o miano najlepszego marketowego wina. Prunus to propozycja z Tesco za 20 zł. Portugalczyk z DAO rocznik 2009. Jakaż odmiana po jałowej ofercie świątecznej w dyskontach.  Tutaj dostajemy wino kompletne. Cudownie porzeczkowo, wiśniowo, waniliowe. Pięknie naturalne, pełne i delikatnie kwaskowe, gładziutkie. Szokujące radosne i maksymalnie owocowe. Nie mogę wyjść z podziwu, być może to tylko wynik udanego rocznika ale mam nadzieję, że nie, że wzorem Camparron będzie on stale dostępny  i zachowa swoją  jakość.

 

W ogóle DAO ma w Tesco ciekawą reprezentacje bo drugie wino z tego regionu Flor de Nelas 2010 za 16 zł to też mocny kandydat. Nie tak mocny jak Prunus ale również warty polecenia . Dwa wina, które udowadniają, że Portugalia ma się w Polsce świetnie.

 

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

« Previous Entries Next Entries »