Nowy wspaniały świat :)

Październik 21st, 2012 by GW

Dzięki uprzejmości sklepu  winaimport.pl otrzymałem do degustacji zestaw win  dostępnych w ofercie importera. Wybrałem dwa, które wydały mi się najciekawsze. Pierwsze to argentyński Malbec  Andean   2010 z Mendozy.  Jak pewnie zauważyliście rzadko kiedy opisuję tutaj wina z Nowego Świata i nie mam na to żadnego logicznego  wytłumaczenia. Może po prostu wolę Europę i ją wybieram. Tym razem dostałem wino,  które bardzo mi się spodobało.  W zapachu mocno owocowe w zasadzie zapach dżemu z dodatkiem korzennym i o dziwo kopru?!.  W smaku dobrze zbudowane, delikatnie gorzkawe, ale z przyjemną słodką końcówką smakiem dojrzałych a nawet suszonych owoców. Bardzo dobrze zrobione wino  i w cenie 30 zł za butelkę znajdzie na pewno wielu amatorów.  

Drugim winem jest portugalska Montaria  2010 z Alentejo. Po delikatnym schłodzeniu  dostajemy wino przyjemne zrobione i w nowoczesnym stylu.  Dobre , cieliste, przyjemnie taniczne i zbalansowane. W zapachu wyraźnie wyczuwalny tytoń i owoce. Idealne jako dodatek do jedzenia.  Wydaje mi się, że jest dostępne w szerszej sprzedaży nie tylko via internet.  Kojarzę, że w którymś ze sklepów je widziałem, więc miejcie oczy szeroko otwarte, bo naprawdę warto tę butelkę spróbować.

Generalnie paczkę, którą otrzymałem uważam za przyjemne  urozmaicenie, ponieważ szczerze powiedziawszy  rzadko mi się zdarza zamawiać wino przez sieć, a jak się okazuje, poza wielkimi konglomeratami w stylu 6win czy winezja są inne ciekawsze inicjatywy, więc warto szukać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wstrząsająca oferta Tesco

Październik 3rd, 2012 by GW

Nowa oferta Lidla wywołuje nie małe zamieszanie w Internecie, czytam, że również  Biedronka zamierza się przyłączyć i wprowadzi w najbliższym czasie „wina z wyższej półki”.  O ile wprowadzenie wina za 150 zł do dyskontu jest dobrym krokiem wizerunkowym to czy jest to równie dobre posunięcie biznesowe? Mam wątpliwości widząc ile wina „drogiego” zalega na dyskontowych półkach.

Ale z  pewnością zwolennicy zakupów winnych w dyskontach, do których i ja się zaliczam, będą zadowoleni. Zadowolony będzie na pewno też Marek Kondrat, który przejmuje role dyskontów. Oferując tanie i dobre wino staje się obrońcą przyzwoitych cen. Importerzy którzy nie dadzą się ogłupić polityce podnoszenia cen na pewno zyskają bo przedział cenowy do 30 zł  ma największy udział w rynku. Zyskają na pewno też te sklepy, które do tej pory jawiły się jako drogie.

 Pytanie czy nie lepiej skoncentrować na winach tańszych, wyszukiwać perełki i oferować je w dobrych pieniądzach? Były takie wina min. tutaj, tutaj i tutaj. Przy tej skali biznesu pewnie nie jest to już takie proste, więc mamy pole do popisu dla małych importerów.

Przy całym tym zamieszaniu górą jest tak zaniedbywane przez blogerów Tesco.  Otwieram rieslinga z serii Simply wine i nie wierzę! Wino kosztuję uwaga: 7,9 zł! Słownie siedem polskich złotych i dziewięćdziesiąt groszy! Wstrząsające! Od czasu Lidlowskiego furminata za 9,9 nie było i nie ma lepszego wina w tej relacji jakości do ceny! Wino ma wszelkie cechy rieslinga i nie jest to jakiś cienkusz nie wspominając już o zgrozo o rieslingach Lidlowskich, które delikatnie mówiąc są słabo pijalne. Tutaj dostajemy przyjemne wino za szokującą cenę. A dla wielbicieli włoskiej czerwieni mamy Barbera D’Asti 2008 Superiore  z serii Tesco Finest trochę droższe, ale warte tych 28 zł:).  Świetne owocowo waniliowe, z akcentem dymnym i łagodnymi taninami.  Po raz kolejny Tesco pokazuję się z dobrej strony i jeśli tak dalej pójdzie to pozostanie jednym z  nielicznych marketów  gdzie można wyłowić perełki za przyzwoitą cenę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wybór serca nie rozumu

Wrzesień 10th, 2012 by GW

Z czystej przekory, ale i z sentymentu sięgam po wino z hiszpańskiej oferty Biedronki. Z przekory, bo logika nakazywała by wybrać Eidosela Rias Baixas, kultowy szczep Albarińo z kultowego hiszpańskiego regionu tak rzadko dostępny w marketowej ofercie,  albo kierując się ceną Clos Montabuena  z Riojy.  Nie wybieram tych win ponieważ  zostawiam pole do popisu innym blogerom –  pewnie nie zabraknie ich recenzji, a poza tym zakładam, że Eidosela jest dobra ( jeśli się mylę proszę o info w komentarzach).  Natomiast z sentymentu do czasów studenckich w Aragonii, wybieram Seńorio Del Real Gran Reserva 2006  DO Carińena  za 12zł. Region równie rzadki w marketach jak Rias Baixas i jeszcze nie tak popularny ale z ogromnym potencjałem.  Cóż, wybór serca nie rozumu.  Mieszanka 70% Tempranillo i 30% Garnacha z 2006 roku w smaku gęsty pełny wręcz tłusty z wyraźnymi aromatami porzeczek i suszonych śliwek ale całość jakoś mi nie gra, za mało owocu a za dużo tej „pełności” . Etykieta zupełnie bez pomysłu, nazwa rustykalna i tylko wino jakoś się broni.  Całość już nie.  Takie o to są niestety wybory serca. Po  delikatnym schłodzeniu zyskuje i wydaje się być przyjemnym prostym winem ale od gran reservy wymaga się więcej! 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

« Previous Entries Next Entries »